Prawie zawsze kolor uzyskany po użyciu rozjaśniacza jest niesatysfakcjonujący – pomimo tego, że zależy od wielu czynników: wyjściowego koloru włosa, rodzaju i jakości produktu. Uzyskany kolor w większości przypadków zbliżony jest do kanarkowej żółci lub intensywnej pomarańczy.

Nie znaczy to, że został popełniony błąd: kolor po intensywnej depigmentacji zawsze wymaga korekty, nawet podczas zabiegów wykonywanych w salonie. Nawet wyjątkowo jasne włosy po jakimś czasie żółkną, a traktowanie ich za każdym razem silnym oksydantem w celu korekcji koloru, drastycznie wpływa na ich kondycję. Czasami domowe eksperymenty z koloryzacją kończą się wpadką, chociażby w postaci zielonkawej poświaty. W powyższych sytuacjach na pomoc przychodzi nam tonowanie. Usługa kosztuje w salonach fryzjerskich od kilkudziesięciu do stu kilkudziesięciu złotych, ale przy odrobinie wprawy możemy wykonać je same w domu.

Na czym polega tonowanie włosów?

Toner jest farbą nietrwałą lub półtrwałą, której właściwości koloryzujące wykorzystuje się jedynie do korekty odcienia. Toner nie wnika do wnętrza włosa, a jedynie oblepia go. Do produktów tonujących dodaje się składniki odżywcze, takie jak witaminy, aby maksymalnie zintensyfikować efekt blasku. Dodatkowo, farby tonujące wypłukują się równomiernie, nie pozostawiając efektu odrostu; jednak najbardziej wyrazisty odcień uzyskamy na włosach rozjaśnianych. To właśnie włosy blond wymagają regularnego tonowania, ze względu na swoją tendencję do odbarwień.

Jak wykonać tonowanie włosów?

Farba ton w ton służy nie tylko do podkreślania i wydobywania pożądanych odcieni, ale i do neutralizacji tych niechcianych. W tym celu, stosujemy zasadę koła barw, wybierając kolor po przeciwległej stronie od wyjściowego:

  • pomarańczowy neutralizujemy niebieskim,
  • żółty neutralizujemy fioletowym,
  • zielony neutralizujemy czerwonym.

W zależności od rodzaju produktu, stosujemy go z delikatnym oksydantem (3% lub nawet 1,5%) lub bez. Toner możemy zakupić w formie pasty w tubce (ten rodzaj najczęściej mieszamy z wodą utlenioną), galaretki w słoiczku (produkty stosowane nie tylko do korekty, ale i do półtrwałej koloryzacji z użyciem alternatywnych barw, takich jak turkus, seledyn czy róż) lub płukanki. Ta ostatnia jest dostępna w większości drogerii, niestety w ograniczonej gamie barw (jedynie fiolet i niebieski). Stosujemy ją co drugie mycie, rozcieńczając podaną przez producenta ilość produktu (np. ½ zakrętki) w 1,5 litra wody i używając do ostatniego płukania. Niestety, środek ten nie zawiera składników pielęgnujących i może przyczyniać się do wysuszania włosów.

Jeśli mamy niewiele miejsca na półce z kosmetykami lub ograniczone możliwości finansowe, spróbujmy skorzystać z barwników dostępnych w aptece, takich jak gencjana czy błękit metylenowy. Do ich aplikacji przyda się pipeta, która pozwoli nam odmierzyć dokładną ilość produktu. Możemy wkropić go do opakowania z odżywką do włosów: regularne stosowanie zapewni nam stosunkowo trwały efekt. Ostrożnie! Nie przesadź z ilością — chyba, że twoim marzeniem są fioletowe włosy…

Tonowanie możemy też wykonać dobrze dobraną farbą trwałą. W tym celu, dokładnie sprawdźmy numer koloru, którym opisana jest farba. Pierwszy numer oznacza wysokość tonu:

  • 1 – czarny,
  • 2 – bardzo ciemny brąz,
  • 3 – ciemny brąz,
  • 4 – brąz,
  • 5 – jasny brąz,
  • 6 – ciemny blond,
  • 7 – blond,
  • 8 – jasny blond,
  • 9 – bardzo jasny blond,
  • 10 – bardzo bardzo jasny blond

Kolejne cyfry opisują odcień/refleks:

  • ,1–Popielaty
  • ,2–Opalizujący
  • ,3–Złocisty
  • ,4–Miedziany
  • ,5–Mahoniowy
  • ,6–Czerwony
  • ,7–Zielony

Mieszankę farby trwałej używanej do tonowania możemy trzymać według zaleceń producenta lub użyć jej do wykonania kąpieli rozjaśniającej, łącząc ją z szamponem i odżywką. Ważne, by odpowiednio rozcieńczyć oksydant tak, by osiągnął stężenie 3%.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ